Dwunastka domyka rachubę, trzynastka ją psuje
Popatrz, ile rzeczy opiera się na dwunastce. Miesiące w roku, godziny na tarczy zegara, znaki zodiaku, tuzin w handlu, dwanaście cali w stopie. Powód jest prosty: dwanaście dzieli się przez dwa, trzy, cztery i sześć. Łatwo podzielić je na równe części - wygodnie się nim liczy i handluje.
Trzynaście dzieli się tylko przez siebie i przez jeden. Pojawia się zaraz po pełnym zestawie i okazuje się nadmiarowe: trzynasty miesiąc, trzynasta godzina, trzynasty gość przy stole nakrytym dla dwunastu osób. To nie „zła” liczba, tylko niewygodna - taka, której nie ma gdzie wpasować.
Dzieli się przez 2, 3, 4 i 6. Miesiące, godziny, tuzin. Domyka zestaw.
Dzieli się tylko przez siebie i przez jeden. Pojawia się zaraz po pełnym zestawie i okazuje się nadmiarowe.
Gdyby problem tkwił w samej liczbie, ludzie baliby się jej wszędzie. Tymczasem każda kultura wybiera własną pechową liczbę: zwykle taką, która burzy znany porządek liczenia albo brzmi podobnie do nieprzyjemnego słowa. We Włoszech jest to siedemnaście, a w Chinach, Japonii i Korei - czwórka, brzmiąca niemal jak słowo „śmierć”.
Skąd wziął się trzynasty gość
Najbardziej znana opowieść to Ostatnia Wieczerza: przy stole siedzi trzynaście osób, a trzynasty, Judasz, zdradza. Podobną historię opowiada się o uczcie bogów w mitologii nordyckiej, na którą niezaproszony przychodzi Loki, a potem ginie Baldr. Jednak w samych mitach nikt nie liczy gości: Lokiego trzynastym uczyniły XIX-wieczne opowieści.
Piątek został połączony z tą liczbą dopiero później. Przez długi czas piątek i trzynastka uchodziły osobno za pechowe; razem zaczęto je kojarzyć w XIX wieku, a powieść z 1907 roku „Friday, the 13th”, a później także filmy, związały je na dobre. Aresztowanie templariuszy przypadło na piątek 13 października 1307 roku, ale dopiero dużo później zaczęto łączyć je z pochodzeniem tego przesądu.
Dlaczego windy pomijają trzynaste piętro
Deweloperzy często pomijają numer piętra: po dwunastym następuje czternaste. Niektóre linie lotnicze pomijają też trzynasty rząd. Nie chodzi o wiarę właścicieli, lecz o kalkulację biznesową: miejsce z takim numerem trudniej sprzedać. Przesąd sam się podtrzymuje: widzisz, że piętra nie ma, i dochodzisz do wniosku, że z tą liczbą musi być coś nie tak.
Nie raz sprawdzano, czy trzynastka przynosi pecha, a dane są rozbieżne. Niewielkie brytyjskie badanie z 1993 roku wykazało w piątek 13. więcej hospitalizacji po wypadkach, ale sami autorzy ostrzegali, że próba była mała. Większe analizy danych ubezpieczeniowych nie wykazują różnicy, a czasem pokazują mniej wypadków: część osób jeździ tego dnia ostrożniej.
Trzynastka stała się straszna nie z powodu własnych właściwości, lecz dlatego, że sąsiaduje z dwunastką - i utrzymuje się jako pechowa, bo organizujemy codzienne życie tak, jakby była niebezpieczna.
Dlaczego trzynaście wydaje się niewygodną liczbą?
Dlaczego windy czasem pomijają piętro o tym numerze?
Źródła
- Scanlon T. J. i in. „Is Friday the 13th bad for your health?”, BMJ, 1993
- Lawson T. W. „Friday, the 13th”, 1907
- prace folklorystów o przesądach związanych z liczbami
Dalej w serii „Przesądy”
2 artykuły w całości na stronie, jeszcze 3 w aplikacji
