Co pokazały dane
Wieloletnia obserwacja mieszkańców jednego miasta pozwoliła stworzyć mapę powiązań: kto z kim się przyjaźni i kto jest czyim sąsiadem. Okazało się, że poczucie samotności występuje w skupiskach, a nie jest rozproszone przypadkowo.
Powiązanie było widoczne nie tylko wśród bezpośrednich przyjaciół, lecz także o jeden lub dwa kroki dalej w sieci. Z czasem osoby samotne trafiały też na jej obrzeża, a liczba ich relacji malała.
- Czuje się samotnie
- Czeka na odrzucenie
- Rozmawia chłodniej
- Przyjaciel się oddala
Przenosi się tu nie uczucie, lecz zachowanie. Osoba samotna jest ostrożniejsza, odpowiada krócej i rzadziej zaprasza innych, więc jej rozmówca otrzymuje mniej ciepła niż zwykle, a po pewnym czasie sam zaczyna odczuwać jego brak.
Na ile można w to wierzyć
Skupiska w danych są wiarygodne, ale wniosek o zarażaniu jest sporny: ludzi łączą podobieństwo i okoliczności, a oddzielenie tego od przekazywania jest trudne
Główny zarzut ma charakter metodologiczny: podobni ludzie częściej się ze sobą przyjaźnią, a wspólne okoliczności, takie jak przeprowadzka, praca czy okolica, wpływają na wszystkich jednocześnie. Oba wyjaśnienia dają taki sam obraz jak przekazywanie samotności.
Ważne, by nie mylić samotności z byciem samemu. Chodzi o subiektywny brak bliskości: można odczuwać go w pełnym ludzi pokoju, a nie odczuwać go, mieszkając samotnie. W badaniach mierzy się właśnie to odczucie, a nie liczbę kontaktów.
Ostrożne sformułowanie brzmi tak: samotność skupia się w sieciach, a część tego skupienia prawdopodobnie wiąże się z wpływem ludzi na siebie. Nie wiadomo, jak duża jest ta część.
Za praktycznie ważne uznano też drugie odkrycie z tego samego badania: samotność silniej utrzymywała się między osobami, które często i blisko ze sobą rozmawiały, niż między przypadkowymi znajomymi. Chodzi więc o najbliższe otoczenie, a nie listę kontaktów.
Praktyczny wniosek nie traci na znaczeniu przez te spory i działa w obie strony. Regularne zainteresowanie osobą, która się oddala, niewiele kosztuje, a na obrzeżu sieci właśnie ono podtrzymuje więź.
Co dane pokazały o rozprzestrzenianiu się samotności w sieci kontaktów?
Dlaczego wnioski o zaraźliwości samotności są sporne?
Źródła
- Dane o skupianiu się samotności w sieciach społecznych pochodzą z badania Framingham: odnotowano większe rozpowszechnienie samotności wśród przyjaciół oraz przesuwanie się osób samotnych na obrzeża sieci. Wnioski o jej rozprzestrzenianiu się krytykowano ze względu na trudności w oddzieleniu wpływu, homofilii i wspólnych warunków zewnętrznych
Dalej w serii „Samotność”
3 artykuły w całości na stronie, jeszcze 3 w aplikacji
